Wróć   Forum Psiakość – uroki życia z psem > Wszystko o psach > Prawo

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Tryb wyświetlania
Przeczytany 26-08-2009, 22:25   #16
Evelina
Administrator
 
Evelina's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Podparyżewo
Posty: 10 206
Domyślnie

Cytat:
Napisał M10M Zobacz post
Nic nie wiadomo.... A jak pani wymyśli, że jej dziecko boi się czerwonego to ludzie ubrani na czerwono nie będą mogli wsiadać do windy
I podepnie to pod "uciążliwość dla ludzi".
Współczuje takich sąsiadów.
__________________

Evelina jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 26-08-2009, 22:28   #17
M10M
Hamlet i koty
Moderator
 
M10M's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Tczew
Posty: 42 963
Domyślnie

Na szczęście nie moi sąsiedzi, nie mój problem ale ciekawa jestem czy polskie prawo dopuszcza takie absurdy....
__________________
M10M jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 26-08-2009, 22:58   #18
ANIRA
Baca, rocznik 2000.
 
ANIRA's Avatar
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Miasto: na Ranczo
Posty: 17 112
Wyślij wiadomość przez GG do ANIRA
Domyślnie

Cytat:
Napisał M10M Zobacz post
Na szczęście nie moi sąsiedzi, nie mój problem ale ciekawa jestem czy polskie prawo dopuszcza takie absurdy....
moim zdaniem skoro wywiązujesz się z obowiązku posiadania psa na smyczy w kagańcu to ktoś może Ciebie poprosić o poczekanie na kolejną winę lub samemu poczekać . nie ma przepisu (nie znalazłam go w necie) mówiącego że nie wolno ci jechać z psem windą gdy są inni "pasażerowie".

znalazłam coś takiego -ale w Gdańsku
Cytat:

UCHWAŁA nr XVII/537/99
RADY MIASTA GDAŃSKA
z dnia 29 grudnia 1999 roku
(...)


w sprawie obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi, jak również zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku oraz w sprawie wyłapywania bezdomnych zwierząt.Właściciel lub dzierżyciel psa zobowiązany jest ponadto do wyprowadzania psa na spacer wyłącznie na smyczy. W pomieszczeniach wspólnego użytku w budynkach wielomieszkaniowych , takich jak windy, korytarze, klatki schodowe, prowadzenie psów może mieć miejscewyłącznie na smyczy i w kagańcu.
Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest tylko wtedy, gdy pies jest w kagańcu oraz w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko, gdy opiekun psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem (...)
__________________

Świadoma praw i obowiązków wynikających z przygarniecia Ciebie, uroczyście oświadczam, że wstępuje w związek przyjacielski. I uroczyście oświadczam, że uczynię wszystko aby nasz związek był szczęśliwy i trwały.
ANIRA jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 26-08-2009, 23:16   #19
Evelina
Administrator
 
Evelina's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Podparyżewo
Posty: 10 206
Domyślnie

Na podstawie przepisów przytoczonych przez ANIRE mozna zarzucac matce, ze nie dopelnila obowiazku wychowawczego i nie nauczyla dziecka, ze pies w kagancu i na smyczy nie jest grozny.
__________________

Evelina jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 26-08-2009, 23:22   #20
M10M
Hamlet i koty
Moderator
 
M10M's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Tczew
Posty: 42 963
Domyślnie

Niestety - nie mamy prawa, które nakazywałoby wychowywać dzieci z zastosowaniem odrobiny rozsądku
__________________
M10M jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 26-08-2009, 23:27   #21
katia
 
katia's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Poznań
Posty: 23 789
Domyślnie

a szkoda
__________________
katia jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 27-08-2009, 11:11   #22
Gosia i Zagraj
Moderator
 
Gosia i Zagraj's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 6 812
Domyślnie

Ja też nie wiem jak to wygląda w świetle przepisów prawnych i myślę, że tak naprawdę, takiego przepisu, dokładnie definiującego uprawnienia psa do korzystania z windy, nie ma
Myślę, że w takich sytuacjach nie ma się co wdawać w prawne aspekty bo niestety, w większości wypadków nieprecyzyjnie zdefiniowane przepisy, pozwalają na dowolną ich interpretację i zależy na jakiego stróża porządku publicznego się trafi. Oczywiście pani z psem ma prawo z windy korzystać, jednak i ona musi brać pod uwagę, że nie wszyscy psy kochają, a są i tacy, którzy ich wręcz nie lubią. Jeśli pani twierdziła, że dziecko psa się boi, to jak dla mnie, wystarczający argument i swojego psa bym nie narzucała. Dziecko ma prawo się bać, a pani ma prawo bać się o dziecko i chcieć zadbać o to, żeby dziecko nie było narażone na stres. Jeśli pani powołuje się na przepis, w którym jest mowa o uciążliwości czy nie uciążliwości psa, a pojęcie to nie jest dokładnie sprecyzowane, to może wykazać, że dla niej uciążliwy był czy jest, w takich sytuacjach Oczywiście pies z opiekunem ma prawo jeździć windą, tyle, że czasem lepiej zaczekać na następną niż wdawać się w prawną przepychankę bo u nas prawo,aż tak bardzo za psami się nie ujmuje
__________________
Gosia i Zagraj jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 27-08-2009, 11:26   #23
katia
 
katia's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Poznań
Posty: 23 789
Domyślnie

Gosiu ale też nie możemy dać się zepchnąć na margines życia społecznego - jeśli wywiązujemy się ze wszystkich obowiązków nałożonych na właścicieli psów i nasz pies jest grzeczny, ułożony i w żaden sposób nikomu nie zagraża ani się nie naprzykrza to nie rozumiem dlaczego nie wolno nam mieć żadnych praw? mamy przemykać pod ścianami, ustępować wszystkim z drogi i dać się zastraszać tylko dlatego, że mamy psa?
__________________
katia jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 27-08-2009, 13:42   #24
M10M
Hamlet i koty
Moderator
 
M10M's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Tczew
Posty: 42 963
Domyślnie

Katia ma rację - co innego normy współżycia a co innego prawo. Gdyby ta pani poprosiła o zaczekanie na kolejny przejazd windy bo..... to inna sprawa. A co innego żądanie, ze straszeniem konsekwencjami. Samo istnienie zwierząt jest dla niektórych "uciążliwością" a nikt nie zamierza - dla ich komfortu psychicznego - wytępić zwierzęta domowe.
__________________
M10M jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 29-08-2009, 12:32   #25
Pysia
Niufomaniaczka
 
Pysia's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Sarnów
Posty: 9 844
Wyślij wiadomość przez GG do Pysia
Domyślnie

Ja miałam sąsiadke w bloku która nienawidziła psów, a swoja córeczke nieustannie nimi straszyła. Pomińmy fakt, że zrobiła z dziecka kompletną kaleke bo dziewczynka na widok psa potrafiła zemdleć nawet..... Jak troszke podrosła to na dworze ( przy pomocy ojca który normalniejszy jest) wypracowaliśmy troszkę zmniejszenie tego paraliżującego strachu. Zmorka pomogła
No ale do rzeczy.... Pani jak jechałam windą to nie wsiadała do niej Ja mieszkałam wyzej A że czasami się śpieszyła to i napisała skarge do SM że nie moze jeździć winda bo ciągle tam są psy i to bez kagańca! No bo moja Zmorka kagańca nigdy w życiu na swoim pycholku nie miała
Pewnego dnia pięknego trzy panie przyszły do mojego mieszkania zobaczyć najgroźniejszą bestie swiata niepozwalającą wsiaść biednej kobiecie do windy. I.... zakochały się wszystkie trzy. Potem wnuczek jednej z nich był pod opieką Zmorki prawie dwa lata Pani mogła sobie pisać i nawet Straż Mijską nasyłać i nic to nie dawało.
Wszystko skończyło się jednego dnia jak sąsiedzi majacy niby ONka puścili psa z dzieckiem na dwór. Pies niewychowany, silny i dość ostry. Dzwoniłam domofonem wtedy do właścicieli psa żeby natychmiast zeszli bo im " rece i nogi z d**y powyrywam " za brak odpowiedzialności. Moja " lubiaca donosy pisać" sąsiadka wszystko słyszała. A opodal biegał pies, za nim dziecko. Pies rzucał się na każdy rower, każdego biegacza i każdego psa! Dostałam takiej wścieklizny ze chyba wszyscy mieszkańcy do dziś dnia to pamiętają.
Potem to tylko było gadanie że TA kobieta ma psa( niby ja ) ale ten pies nigdy nikomu nie przeszkadzał
Pysia jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 30-08-2009, 22:29   #26
KSF
 
KSF's Avatar
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Miasto: Warszawa - Gocław
Posty: 119
Domyślnie

Sądzę, że rajcy gdańscy mocno przesadzili. Jak sięgam pamięcią nigdy nie zdarzyło mi się, aby ktoś z sąsiadów nie chciał jechać z moim psem (psina na smyczy ale nigdy w kagańcu). również nie zdarzyło mi się, aby przygodny współpasażer nie chciał jechać windą razem ze mną i mim psem a były czasy że były to dwa psiaki. Zawsze na pytanie czy możemy, w odpowiedzi słyszałem co najmniej "proszę". Ale zdarzyło mi się, że oczekująca na windę jejmość warknęła do mnie, iż nie życzy sobie jechać ze mną (byłem bez psa) i mam poczekać. No cóż, poczekałem.
A tak na koniec. Im więcej przepisów regulujących współżycie, tym więcej nonsensów, a ludzie co raz częściej przestają używać rozumu albo rozum u nich zanika.
__________________
K.
KSF jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 30-08-2009, 22:39   #27
ANIRA
Baca, rocznik 2000.
 
ANIRA's Avatar
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Miasto: na Ranczo
Posty: 17 112
Wyślij wiadomość przez GG do ANIRA
Domyślnie

Cytat:
Napisał KSF Zobacz post
Im więcej przepisów regulujących współżycie, tym więcej nonsensów, a ludzie co raz częściej przestają używać rozumu albo rozum u nich zanika.
zgadzam się
__________________

Świadoma praw i obowiązków wynikających z przygarniecia Ciebie, uroczyście oświadczam, że wstępuje w związek przyjacielski. I uroczyście oświadczam, że uczynię wszystko aby nasz związek był szczęśliwy i trwały.
ANIRA jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 06-09-2010, 12:09   #28
Taitanka
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Posty: 10
Domyślnie

Cytat:
Napisał ANIRA Zobacz post
zgadzam się
podpisuję się rękami i nogami także!
co do samej Pani: zapytałam znajomego prawnika i... absolutnie nie ma takiego przepisu prawnego. Pani z dzieckiem była moim zdaniem wręcz bezczelna i jeśli jechała z bojącym się faktycznie psa dzieckiem to powinna wysiąść z windy i poczekać. I tyle. Nie ma co nawet dyskutować już nad tą sprawą Pies w kagańcu, na smyczy i ze swoim właścicielem obok () ma prawo poruszać się swobodnie, a owa Matka powinna uczyć swoje dziecko, że nie ma się czego bać w takich sytuacjach. Stąd się biorą potem fobie w życiu dorosłym

Ostatnio edytowane przez Taitanka; 07-09-2010 o 10:18
Taitanka jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 01-06-2015, 12:33   #29
simple
 
Zarejestrowany: May 2015
Posty: 31
Domyślnie

Ja bym weszła do winy i miała ową Panią głęboko w poważaniu. Jeśli masz kaganiec i smycz to może co najwyżej na Ciebie na burczeć Kobieta. Wezwie Policję czy SM i co? Ty na nich wcale czekać nie musisz niech wzywa... Może tak cwaniakuję bo sama miałam sprawę w sądzie (fakt nie związaną z psami! całkiem z innej bajki) i wiem, jak to wszytko działa wolno i jak ludzie rezygnują jak przyjdzie co do czego - na zwykłych straszeniach się kończy.
simple jest wylogowany/a   Zacytuj
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Tryb wyświetlania

Zasady pisania postów
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać postów
Nie możesz wysyłać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


.

Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:52.


Powered by: vBulletin Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.