Wróć   Forum Psiakość – uroki życia z psem > Wszystko o psach > Pielęgnacja

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Tryb wyświetlania
Przeczytany 07-03-2013, 16:21   #1
monika120
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 4
Domyślnie salonik groomerski

Witam serdecznie
Bardzo chciałabym otworzyć własny salonik strzyżenia psów. Chciałabym zdobyć jak najwięcej szczegółowych informacji w tym temacie. Mianowicie mniej więcej jakie mogą być koszty podstawowego wyposażenia, jakie sa wymogi, przepisy bhp z tym związane, jak w prakyce mogłoby sprawdzic się zagospodarowanie pokoju we włanym domu do tego celu by uniknąć kosztów wynajmu odrębnego lokalu, (np czy wystarczy jedno wyposażone odpowiednio pomieszczenie, czy tez musi być np. odrębna łazienka i poczekalnia dla właścicieli czekających na swoich pupili - chodzi mi oczywiscie o przepisy).
monika120 jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 08-03-2013, 17:04   #2
cockermanka
 
cockermanka's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Beskidy
Posty: 336
Domyślnie

Zrobiłaś bądź wybrałaś już jakiś sensowny kurs?
__________________
cockermanka & sforka cockerów i moje psie szycie
cockermanka jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 08-03-2013, 18:41   #3
Ossesmayer
 
Ossesmayer's Avatar
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Posty: 181
Domyślnie

zaczynam wątpić czy w Polsce są dobre kursy.
Ostatnio widziałam cocer spaniela ostrzyżonego na sznaucera...aż odwróciłam się na spacerze bo nie dowierzałam. Oczywiście spaniel był "robiony" u dziewczyny która kończyła kurs(5 dniowy).

Znaleźć dobrego groomera to sztuka
Ossesmayer jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 08-03-2013, 20:43   #4
cockermanka
 
cockermanka's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Beskidy
Posty: 336
Domyślnie

Są, ale można je policzyć na palcach....jasne,że nie jest to to, co po kilkuletniej szkole...ale przynajmniej uczą przyzwoitej pracy - nie to co np. w Łodzi czy innych pseudokursach.
Ja za zgolone spaniele chyba bym mordowała ... a to rzeczywiście nagminne ... sama mam w salonie spaniele, które wcześniej były golone "bo tak się robi" ... teraz są robione jak należy, ale włos już zniszczony i idealny nie będzie...

Do tego trzeba chcieć się uczyć dalej, na seminariach i warsztatach...
__________________
cockermanka & sforka cockerów i moje psie szycie
cockermanka jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 08-03-2013, 22:11   #5
Eria
z Kreosiem w sercu
 
Eria's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Ruda Śląska
Posty: 2 586
Wyślij wiadomość przez GG do Eria
Domyślnie

Dziewczyna zadała dość konkretne pytania, nie o kwestię golenia spaniela ...
Ja mam przystosowany jeden pokój w moim prywatnym mieszkaniu i funkcjonuje to dobrze już od jakichś 4 lat, z tym,że firma jest moim zajęciem dodatkowym a nie podstawowym źródłem dochodów. Nie ma póki co żadnych wymogów co do pomieszczeń/poczekalni itp. Psy kąpię w mojej własnej wannie, ale przyjmuję do kąpieli tylko małe i średnie , max wielkości spaniela ze względu na mikroskopijną łazienkę.
Co do kosztów to liczą się w tysiącach jeśli chcesz mieć dobrze wyposażony salon ,możesz przejrzeć sobie sklepy z artykułami dla groomerów i pokalkulować
__________________

www.eria.fotolog.pl
Eria jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 09-03-2013, 13:53   #6
monika120
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 4
Domyślnie

Eria - dziekuje Ci bardzo za konkretna i rzeczowa wypowiedz. A czy Ty konczyłaś jakaś specjalną kilkuletnią szkołę, czy może jakiś kurs? Ja uważasz, że tooria owszem jest bardzo ważna, ale najwięcej mozna nauczyc sie w praktyce.... Przecież od czegoś trzeba zacząć... Gdzieś trzeba nauczyć się tego strzyzenia, zdobyć doswiadczenie... Myslę, ze lepsze doswiadczenie mozna zdobyc cwicząc na pieskach samemu, niz przyglądając się jak ktoś inny to robi w szkołach...
Mozecie polecic jakis dobry kurs na którym mozna dobrze sie przygotowac?
monika120 jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 09-03-2013, 14:49   #7
Deirdre
Dido-Zachary-Tarja
 
Deirdre's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: podmadrytewo ;)
Posty: 8 290
Domyślnie

Ja sie nie odzywalam bo pracuje w klinikach , poza tym jednak daleko wiec nie mam pojecia nt przepisow saloniku w domu, w Polsce. Pewnie o ile sie tego nie zglasza jako dzialanosci to nikt nijak tego sprawdzic nie moze?

Koszta wyposazenia, mozna w tysiace mozna w bazowy sprzet. Da sie pracowac z jedna suszarka reczna, 3 parami nozyczek (kazde inne) kompletem szczotek "pinbrush" oraz pudlowkami, jeden-dwa dobre grzebienie, zestaw trymerow. Rozcinak do koltunow jeden, po co wiecej. Stol. W praniu wyjdzie co tam jeszcze by bylo potrzeba.

Ja robilam kurs w Lodzi, jak wieksza czesc fryzjerow w Polsce, nie ma co sie oszukiwac , to najpopularniejszy kurs od lat badz co badz. Najwazniejsze jest to zeby miec oczy otwarte, chodzic na nastepne kursy, wystawy, ogladac zdjecia, psy na zywo, zrobione fachowo, pytac, pytac i pytac fachury na wystawach etc..... No i miec oko do proporcji i roznic w rasach. Padlam z wrazenia jak panna na kursie (juz tutaj), takim wyzszej jazdy upracie uwazala ze Kerraki jakie przyszly z inna kolezanka maja ciecie "zupelenie jak sznaucer" . Dlaczego? "bo maja brody i brwi i falbany dolem..." Tia, faktycznie kerraki no identycznie wygladaja jak sznupki, tia, tia.... Ludzie na ulicy tego moga nie widziec i nie rozumiec ale fryzjert to juz mus znac rasy, ich wyglad i rozumeic roznice miedzy. Pomaga jesli masz dryg do nozyczek i strzyglas juz rodzine np, albo wlasnego psa. No i praktyka juz pracujac, jesli tylko ma sie zapal do poprawiania wlasnych umiejetnosci mozna skonczyc jako dobry fachowiec nawet jesli zaczelo sie od 5 dniowegpo kursu.
__________________

Ostatnio edytowane przez Deirdre; 09-03-2013 o 20:47
Deirdre jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 09-03-2013, 17:11   #8
monika120
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 4
Domyślnie

Deirdre - podnioslas mnie troche na duchu :-) O te rózne przepisy pytam, poniewaz ta dzialalnosc wolalabym jednak zarejestrowac...Mysle, ze na takim kursie mozna sie nauczyc jedynie podstaw, jesli chodzi o reszte to pozostaje chyba samodzielne zdobywanie wiedzy na temat ras, zachowan psów itp... ten kurs jest jedynie chyba porzebny po to by miec jednak jakis "papierek" - zawsze fryzjer z "papierkiem" jest przez klienta postrzegany duzo lepiej... Chociaż podejrzewam, że znalazłoby się kilku lepszych psich fryzjerów bez papierka, niż Ci, którzy owy papier mają....
Czego konkretnie uczą na tych kursach w Łodzi? Można tam samodzielnie zająć się pieskiem w ramach zajęć praktycznych czy też nauka polega tylko na "przyglądaniu się"?
monika120 jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 09-03-2013, 21:42   #9
coztego
Psiakościanka
Administrator
 
coztego's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Śląsk
Posty: 9 143
Domyślnie

Cytat:
Napisał monika120 Zobacz post
Chociaż podejrzewam, że znalazłoby się kilku lepszych psich fryzjerów bez papierka, niż Ci, którzy owy papier mają....
Dla mnie najlepszymi groomerami są hodowcy, którzy od lat z powodzeniem przygotowują własne psy na wystawy i najlepiej od nich się uczyć, niektórzy organizują własne kursy. I oczywiście trzeba mieć talent w dłoniach, sama wiedza nie wystarczy
__________________
1% dla Fundacji Szara Przystań KRS: 0000288303
coztego jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 09-03-2013, 22:44   #10
Deirdre
Dido-Zachary-Tarja
 
Deirdre's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: podmadrytewo ;)
Posty: 8 290
Domyślnie

Przede wszystkim taki kurs da Ci odwage zeby w ogole psa ostrzyc czy nawet ochlastac maszynka na lyso (a niestety sporo bywa klientow co przychodza raz w roku na ogolenie rocznego brudu, no przynajmniej ja tu takie mam. Ale patrzac na relacje znajomych w Polsce, bywa tak samo)
W miescie Uć ucza teorii i praktyki co oznacza ze ma sie maszynke i nozyczki w rece. Nooo, strzyzenia mistrzowskiego pudla nie zobaczysz Na to sie idzie na jakies dobre warsztaty. Podobnie jak przyzwoite strzyzenie nozyczkami jakiejkolwiek dlugowlosej rasy. Ale tez dosc realinie i rzetelnie omawiaja rasy. Osobnik po kursie w lodzi ktory ma oczy otwarte i rozum gdzie trzeba westika ni sznupka "na ponton" nie zrobi..... Ale podstawy i obsluge maszynka zalapiesz. I podstawe nozyczek.
Pamietam, hihi, jakim przerazeniem mnie napawalo obrzezenie lap, dookola poduszeczek, nozyczkami i patrzylam w podziwie jak prowadzaca robi to ras-ras. Teraz sama robie to w locie niemal i nie ma znaczenia czy pies lape poda idealnie, czy wyrywa czy nie moge jej przekrecic bo psinka ma klopoty ze stawami i nie mozna jej obciazac bo boli... Ale to sa tysiace lapek obciachanych jak trzeba Praktyka czyni miszcza

Cosiu, hodowcy to swietne zrodlo specjalizcji i podnoszenia kwalifikacji w danej rasie. Bo raczej wiedza jak "swoje" zrobic i na inne rasy sie nie rozdrabniaja Ale fakt, w swoim - fachury. I to o nich pisalam zeby podgladac fachowcow na wystawach
__________________
Deirdre jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 10-03-2013, 00:01   #11
monika120
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 4
Domyślnie

A orientujecie się moze gdzie są organizowane takie różne fajne warsztaty?
monika120 jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 10-03-2013, 02:31   #12
cockermanka
 
cockermanka's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Beskidy
Posty: 336
Domyślnie

Cytat:
Napisał Deirdre Zobacz post
Osobnik po kursie w lodzi ktory ma oczy otwarte i rozum gdzie trzeba westika ni sznupka "na ponton" nie zrobi.....
Deirdre, z całą sympatią....ale piszesz chyba o wyjątkach po łódzkich kursach...generalnie golą właśnie "na ponton" - grzbiet "10" - reszta nie ruszona. Wszytskie rasy, jak leci...

Jest kilka miejsc w Polsce, gdzie kasa zapłacona za kurs nie jest wyrzucona w błoto.

monika120, kilka sensownych miejsc szkolących znajdziesz na stronie Polskiego Stowarzyszenia Groomerów http://psgroomer.pl
Tam są także informacje o seminariach i warsztatach dla groomerów.
Seminaria i warsztaty organizuje też Centrum Groomingu w Łodzi (to nie E.Grabowska)
Nie wyobrażam sobie zabierania się za działalność w tym zakresie bez przyzwoitego kursu (nie takiego 5 czy 14 dniowego). Trenowanie na kilku pieskach znajomych niewiele da.

Jeśli chodzi o salon w domu, to wszystko fajnie...ale masz oddzielne wejście,czy klienci będą Ci chodzić po domu z podsikującymi pieskami? Toaleta też powinna być jakaś niezależna,a nie domowa łazienka...
Pod działalność masz inne ceny za prąd, na szczęście Sanepid się naszej branży nie czepia.

Co do wyposażenia...wszystko zależy od możliwości finansowych. Można skupić się na podstawowym sprzęcie..a można mieć 20 par różnych nożyczek każde za np. 300-500 zł ...
__________________
cockermanka & sforka cockerów i moje psie szycie
cockermanka jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 10-03-2013, 17:31   #13
Eria
z Kreosiem w sercu
 
Eria's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Ruda Śląska
Posty: 2 586
Wyślij wiadomość przez GG do Eria
Domyślnie

Ja mam zarejestrowaną ,legalną firmę w mieszkaniu , to że robię to dodatkowo do etatu nie oznacza,że na czarno! Postarałam się jedynie o zgodę spółdzielni , do której należy moje mieszkanie + rejestracja działalności gospodarczej. I to jest wszystko jeśli chodzi o formalności. Księgowość prowadzę sobie sama, najprostszą wersję z możliwych - ryczałt i gra . A pokój przeznaczony pod firmę jest naprzeciwko drzwi wejściowych ,więc ludzie z psami nie chodzą mi przez pół mieszkania. Dodam też ,że mieszkanie na parterze kamienicy a nie na 10 piętrze w bloku.

Kurs także robiłam w znienawidzonej i napiętnowanej Łodzi, ale tam 'dają' tylko podstawy podstaw, do wszystkiego dochodzę sobie sama , staram się coraz lepiej. Seminaria/warsztaty niestety są drogie i są daleko, póki co poza moim zasięgiem, finansowym i czasowym niestety , bo jak pisałam mam etat, mam firmę, w sezonie zapier*** od rana do wieczora .

No i sorry, ale mam zdjęcia z kursu z Łodzi i tam nikt nie uczy robienia westa na ponton. Szkoła to jedno, a dryg, zmysł estetyczny to drugie
__________________

www.eria.fotolog.pl
Eria jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 11-03-2013, 23:26   #14
Deirdre
Dido-Zachary-Tarja
 
Deirdre's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: podmadrytewo ;)
Posty: 8 290
Domyślnie

Cockermanko, z calym szacunkeim ale czy Ty BYLAS na kursie w Lodzi obecna czy tylko czytasz tych co na tym kursie psy wieszaja i wywlekaja brzydkie przykady? Czlowiek czlowiekowi nierowny i nie ma tak ze kazdy po tym samym kursie bedzie tak samo dobrze pracowal , chocby nie wiem jak sie prowadzacy staral wyedukowac. Takie przyklady pontonow to jest li i wylacznie swiadectwo niekumactwa i pojscia na latwizne tego czy owego. Ja nakursie bylam, zaczelam prace z wielkim stresem swiezynki ale nigdy ze stolu pontona nie wypuscilam! Bo na kursie bylam i sluchalam co do mnie mowia. A mowiono ze jak juz sie czesc psa goli na krociutko bo tak chce klient ktory chce miec psa "czysciutko i tanio" to trzeba zrobic przejscia miedzy dlugim i krotkim przy pomocy degazowek. Ze papudrakom i leniom sie nie chce, za to p. Ewa odpowiadac nie moze.

Oraz nauczono mnie tam, rozwniez trymingu, porzadnie i poprawnie dla kazdej rasy wymagajacej tego zabiegu jako opcji ktora mozna proponowac klientom ktorzy maja rozum, cierpliwosc i chec posiadania psa zrobionego poprawnie (baaaaaaaaaaaaaardzo malo takich mam!) Czego nie moge powiedziec o pewnych hodowcach, wystawcach i fachowcach od szanucerow: lata cale pchali mnie w brzuch teorie pokretne i przekonywali usilnie ze sznaucera to MUS ogolic...... Tia..........

Mnie sie bardzo nie podoba pietnowanie kursow w Lodzi. Bo co? Bo pierwsi zaczeli? Bo nie daj boze za duzo kasy na tym robia? Pracuja jak mroweczki, od rana do nocy, to chyba zasluguja na te swoje pensje bez wzgledu jakie maja. A juz szczegolnie mnie zniesmacza jak widze na forumach jak osoby po takim kursie predziusio pluja na niego jadem, byle tylko ktos nie pomyslam ze oni maja inne zdanie niz ogol. A fu!!!
__________________
Deirdre jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 18-03-2013, 12:29   #15
cockermanka
 
cockermanka's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Beskidy
Posty: 336
Domyślnie

Rozmawiałam ze sporą liczbą osób po tamtejszych kursach, niestety mało kto ma choć przychylne zdanie. I nie jest to tylko moja opinia, a wielu naprawdę dobrych groomerów. Może kiedyś było lepiej, ale teraz poziom szkolenia jest po prostu kiepski. Zresztą, czego można nauczyć się w dwa tygodnie? Szacunek dla tych, którzy dostrzegają niedostatki tego kursu i uczą się dalej...
A tak na marginesie - skoro pani E.G. jest tak świetna w tym, co robi...to czemu nie startuje w konkursach?
__________________
cockermanka & sforka cockerów i moje psie szycie
cockermanka jest wylogowany/a   Zacytuj
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Tryb wyświetlania

Zasady pisania postów
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać postów
Nie możesz wysyłać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


.

Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 04:19.


Powered by: vBulletin Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.