Wróć   Forum Psiakość – uroki życia z psem > Galeria > Ilustrowane pogaduszki – Galeria

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Tryb wyświetlania
  #8746  
Przeczytany 09-04-2018, 19:36
M10M's Avatar
M10M M10M jest wylogowany/a
Hamlet i koty
Moderator
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Tczew
Posty: 42 941
Domyślnie

Wiosna była krótkim epizodem i mamy już lato
Pora na długie wyprawy. W jednej z sąsiednich miejscowości mamy istne "żurawie\żurawiowe zagłębie". Tylko strasznie płochliwe bestie...:





Ponik tradycyjnie - biega z patykiem:



I jeszcze byle jakie zdjęcie, bo robione na szybkiego - po powrocie z ponikowego spaceru koty sprawdzają gdzie był:



__________________
Zacytuj
  #8747  
Przeczytany 10-04-2018, 22:40
coztego's Avatar
coztego coztego jest wylogowany/a
Psiakościanka
Administrator
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Śląsk
Posty: 9 100
Domyślnie

Jak dawno nie widziałam Twoich kotów!

Żurawie piękne są
__________________
1% dla Fundacji Szara Przystań KRS: 0000288303
Zacytuj
  #8748  
Przeczytany 11-04-2018, 08:04
M10M's Avatar
M10M M10M jest wylogowany/a
Hamlet i koty
Moderator
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Tczew
Posty: 42 941
Domyślnie

Koty mają się dobrze.
Pysia ma już 13 lat i nadal jest histeryczką . Diabliwo jest o 2 lata młodsza i jest strasznym pieszczochem. Wystarczy, że ktoś usiądzie i już ma kotkę na kolanach.
Kloniki (Ty je tak nazwałaś, oba mają teraz inne imiona, ale Malucha u weta nadal widnieje jako Klonik) to już 5 letnie koty. Chciałam napisać "stateczne", ale nijak mi to nie pasowało. Chuli (skrót od chuligana) to niezły szatanek, ale on jako jedyny przychodzi łasić się do Ponika - ociera się o niego, sprawdza co pies ma w pysku, rozkłada się przed nim. Reszta czasem powącha i raczej trzyma się z daleka.



Malucha od początku miała problem z okiem, ale zaleczyli co się dało i tak trwała. Ale ostatnio oko zaczęło się paprać. Wet stwierdził, że konieczna jest operacja i jak już tam zajrzy to zdecyduje czy leczyć dalej, czy usuwać. Usunął, bo podobno i tak za kilka miesięcy sytuacja by się powtórzyła, więc po co narażać kota na kolejne narkozy...
Teraz jednooka Malucha gania po mieszkaniu jak szalona, nadal łapie muchy i inne owady (musiałam przez pół dnia wyprowadzać z werandy wszystkie biedronki, które tam przezimowały) a kiedy rzucam psu piłkę, to lecą: piłka, Malucha i Pon. Czasem kotka dopadnie piłki pierwsza i wtedy Pon nie wie co ma robić
__________________
Zacytuj
  #8749  
Przeczytany 14-04-2018, 17:50
coztego's Avatar
coztego coztego jest wylogowany/a
Psiakościanka
Administrator
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Śląsk
Posty: 9 100
Domyślnie

Jak ten czas ucieka, Diabliwo to dla mnie wciąż młodzik

Fajnie, że z Ponikiem się kocie stadko dogadało Nie ma to jak duża rodzina
__________________
1% dla Fundacji Szara Przystań KRS: 0000288303
Zacytuj
Odpowiedz

Słowa kluczowe
atlas ptaków, czczewskie mosty, kocia mafia objada Hamleta, Król_Lew, kryptoagresor, miszczyni drobiu wodnego, Nieprawdopodobnie Chudy Yeti, Omlecik Czeczewski, Omlet z rana jak śmietana ;), Omlet_Top_Model, psychoterapeuta Hamlet, Ptaky, samobieżny tartak, wszystko kudłate, ZOOwyprawy

Narzędzia wątku
Tryb wyświetlania

Zasady pisania postów
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać postów
Nie możesz wysyłać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


.

Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:53.


Powered by: vBulletin Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.