Wróć   Forum Psiakość – uroki życia z psem > Różności > Psiakostka w sosie własnym - Kącik kuchenny

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Tryb wyświetlania
Przeczytany 29-01-2013, 08:16   #31
Deirdre
Dido-Zachary-Tarja
 
Deirdre's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: podmadrytewo ;)
Posty: 8 290
Domyślnie

No właśnie, snujesz opowieść o wiejskiej krowie z dala od szosy. Pamietam smak takiego mleka, śmietanki i masła.

Ukarać Jovanne!


__________________
Deirdre jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 29-01-2013, 10:55   #32
cockermanka
 
cockermanka's Avatar
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Beskidy
Posty: 336
Domyślnie

jovanna, nie miałam nic złego na myśli
Ale takie smakowite opowieści w środku nocy to znęcanie się nad czytającymi ... szczególnie tymi mlekolubnymi

Jak baaardzo dawno temu mieszkałam w Bielsku (kiedyś to były obrzeża miasta), to codziennie mieliśmy świeże mleko prosto od krowy,bo niedalecy sąsiedzi mieli krówki. Często było jeszcze ciepłe .... I tę śmietanę do dziś pamiętam ... ehh...
Na początku naszego mieszkania w obecnym miejscu też była możliwość kupowania prawdziwego mleka u dalszych sąsiadów,ale potem krówka została sprzedana i po mleku ...
__________________
cockermanka & sforka cockerów i moje psie szycie
cockermanka jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 29-01-2013, 12:17   #33
jovanna
Moderator
 
jovanna's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 6 850
Wyślij wiadomość przez GG do jovanna Wyślij wiadomość przez Yahoo do jovanna Wyślij wiadomość przez Skype do jovanna
Domyślnie

Teraz rolnicy to sie troche obijaja.
Sieja to za co Unia placi i sie specjanie nie wysilaja... Rolnictwo bardzo sie zmienilo od czasu kiedy bylam dzieckiem I nie zobaczysz ani jednego chwasta tak to jakims skutecznym pestycydem traktuja wysiane zboze. Wszystko zeby plony byly 100 proc. ech
W zasadzie ja sie uwazam za wychowana na wsi bo spedzalam tam kazda chwile za dzieciaka i panienki. Wszystkie ferie i wakacje plus okres zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego kiedy szkoly byly zamkniete.

Mleko prosto od krowy jest pycha, chociaz teraz w dobie mlek uhatych, ktore maja smak nie wiadomo czego to mleko od krowy smakuje calkiem inaczej. I juz mi nie bardzo smakuje, ale mysle ze to kwestia przyzwyczajenia do tego UHTego byle czego. No i nie zrobisz z tego zsiadlego mleka. Nie dasz rady ...
Mleko takie prosto wydojone do kubka cieple jeszcze mmmmm.... Wszystkie koty z gospodarstwa siedzialy i czekaly na spodeczek mleka a dzieciarnia razem z nimi na swoj kubeczek. To byl rytual
Nauczylam sie doic krowy. Bo sasiedzi nie mieli zmechanizowanej obory. Przy 4 krowach im sie to nie oplacalo. A wuj mial 30 wiec trzeba bylo sie uwijac z dojeniem ... To sie nauczylam obslugi cyckow krowich i dojarki nie raz mnie krowsko kopnelo...

Mleko zlewalo sie przez gaze to kanek takich wielkich i odstawialo do schlodzenia a rano to z udoju wieczornego plus rannego wystawialo sie za brame i sasiad ze swoim wozem i koniem zbieral wszystkie kanki i wiozl to do skupu we wsi. (rodzina mieszka na wybudowaniu km od wlasciwej wioski, mala dygresja wybudowanie nazywa sie Pipów . zawsze sadzilam ze sobie wujowie i ciocie ze mnie zartuja, ale to jest oficjalna nazwa tego wybudowania hihihi)
Smak mleka tez zalezy od tego czym krowe sie karmi... Chyba najlepsze jest w okresie letnim pachnie laka i sianem, pachnie latem, bo krowki wypasaja sie na lace... (tez je na ta lake wyprowadzalam i przyprowadzalam wieczorem)
W sumie zaluje ze nie mieszkam na wsi....
Potrafie doic krowy i recznie i przy pomocy dojarki, powozic wozem z koniem i jezdzic traktorem.... tak tak nawet prawko mam na traktor.
Bardzo lubilam kiedy moglam osobiscie zawiezc kanki z mlekiem do skupu. Tam sie je wymienialo na maslo i na ser ... plus co jakis czas dostawalo kase za jakis okres. I im tluszcze mleczko tym wiecej kaski....
Z takiego udojonego mleka odlewalo sie do mniejszej kanki dwa litry i bralo do domu. Stalo w spizarce w chlodzie.
Z tego czekajacego na wywiezienie do skupu zbieralo sie smietane, jak juz sie troche odstalo ....
I jak sie ja ubilo to niebo w gebie, ale trzeba bylo uwazaz zeby samemu masla nie zrobic

A teraz to ja nie wiem jak to wyglada bo malo bywam w prawdziwym gospodarstwie...
__________________


jovanna jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 29-01-2013, 12:50   #34
sirion
wiedźma
 
sirion's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Łódź
Posty: 16 040
Domyślnie

Przy ubijaniu kwaśnej śmietany (nawet tylko kwaskowatej) jako efekt końcowy osiągnie się .... masło i maślankę. I nie pomoga tu dodatki i ulepszacze. Do ubijania najlepsza jest 36 % (ja preferuję z Łowicza w kartonach lub z Piatnicy w kubkach). W przypadku innych trzeba sprawdzać na etykiecie, czy nie zawiera kultur bakterii kwasu mlekowego. Taka się nie nadaje.
__________________

Wiedźmy wszystkich krajów łączcie się !
sirion jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 29-01-2013, 15:53   #35
Bogna
 
Bogna's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Gliwice
Posty: 2 123
Wyślij wiadomość przez GG do Bogna
Domyślnie

Cytat:
Napisał jovanna Zobacz post
Rodzice mieszkaja na prawdziwej wsi krowy sie pasa na lakach za wioska.... Nie przy szosie...
Te "nasze" krowy pasa sie za gospodarstwami jakies 4 km od autostrady ;p

A i tak lepsze takie mleko od krowy niz ta woda ze sklepu;/

a najlepsze bylo mleko prosto od kozy pasla sie w gorach na naszej lace
Bogna jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 29-01-2013, 16:10   #36
jovanna
Moderator
 
jovanna's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 6 850
Wyślij wiadomość przez GG do jovanna Wyślij wiadomość przez Yahoo do jovanna Wyślij wiadomość przez Skype do jovanna
Domyślnie

Mleko kozie jest bardzo zdrowe, ale ono mi nie smakuje.
Moi chlopacy jak byli mali to pili to mleko bo na krowie mieli uczulenie.
Sprowadzalam je od gospodarza i ser tez. W tamtym czasie bylo ciezko o kozie wyroby w sklepach...
__________________


jovanna jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 29-01-2013, 16:41   #37
Bogna
 
Bogna's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Gliwice
Posty: 2 123
Wyślij wiadomość przez GG do Bogna
Domyślnie

"w tamtych czasach" mleko kozie dostawalam od sasiadki w gorach bo jej koza jadla nasza trawe;p
Bogna jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 06-02-2013, 15:10   #38
Evelina
Administrator
 
Evelina's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Podparyżewo
Posty: 10 235
Domyślnie

Pamiętam jako 8-latka pojechałam z tatą na wycieczkę w góry. Tam, tata bardzo przejęty zaprowadził mnie do gospodarstwa żebym choć raz spróbowała mleka prosto od krowy.
Prosto po udojeniu dostałam kubek ciepłego mleka do wypicia.
Do tej pory pamiętam, jak mi całe śniadanie do gardła podchodziło, na myśl, że ciepło to z krowiego cyca, prawie spod ogona, a nie z czystego garnka.
__________________

Evelina jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 06-02-2013, 19:42   #39
Szemrana
Małgorzata
 
Szemrana's Avatar
 
Zarejestrowany: Oct 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 8 408
Wyślij wiadomość przez GG do Szemrana
Domyślnie

Uwielbiam takie mleko.
Jeszcze ciepłe, pachnące krową, trawą i wszystkimi zapachami dzieciństwa.
Z białym śladem pod nosem, z pajdą wiejskiego chleba z masłem posypanego cukrem smakowało wybornie.

A zsiadłe mleko z takiego mleka ? - toż to poezja jest, bajka. I do tego młode ziemniaki ze skwarkami.

O jezzzzzzzzzu
Ale się rozmarzyłam
__________________
Myślenie nie jest łatwe, ale można się do niego przyzwyczaić.
Szemrana jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 06-02-2013, 20:11   #40
Evelina
Administrator
 
Evelina's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Podparyżewo
Posty: 10 235
Domyślnie

Cytat:
Napisał Szemrana Zobacz post
Uwielbiam takie mleko.
Jeszcze ciepłe, pachnące krową, trawą i wszystkimi zapachami dzieciństwa.
Z białym śladem pod nosem, z pajdą wiejskiego chleba z masłem posypanego cukrem smakowało wybornie.
Jakby nie patrzec tez tak jadłam. Tyle, ze krowa troche dalej była i chleb raczej nie wiejski.
Chleb zgrzytajacy cukrem lubiłam, z ketchupem tez był dobry.
Cytat:
Napisał Szemrana Zobacz post
A zsiadłe mleko z takiego mleka ? - toż to poezja jest, bajka. I do tego młode ziemniaki ze skwarkami.
Poza skwarkami, przyznaję, poezja
Cytat:
Napisał Szemrana Zobacz post
O jezzzzzzzzzu Ale się rozmarzyłam
No nie, i pomyśleć, ze nasze mMamy narzekały, że chleb i masło juz nie takie jak kiedyś tam.
__________________

Evelina jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 06-02-2013, 20:16   #41
Alicja
 
Alicja's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: RYBNIK
Posty: 5 069
Wyślij wiadomość przez GG do Alicja
Domyślnie

a ja mam takie mleko
Alicja jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 06-02-2013, 20:19   #42
Evelina
Administrator
 
Evelina's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Podparyżewo
Posty: 10 235
Domyślnie

Cytat:
Napisał Alicja Zobacz post
a ja mam takie mleko
Mimo najszczerszych chęci, trudno w to uwierzyć.
__________________

Evelina jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 07-02-2013, 20:05   #43
Alicja
 
Alicja's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: RYBNIK
Posty: 5 069
Wyślij wiadomość przez GG do Alicja
Domyślnie

Cytat:
Napisał Evelina Zobacz post
Mimo najszczerszych chęci, trudno w to uwierzyć.
Mamy swoją panią gospodynię , ma gospodarstwo , trzódkę , bydełko , kurki ...od niej kupujemy jajeczka , mleko , twaróg , dostajemy śmietanę na masło , a potem mamy maślankę ...nie kupiłabym od kogoś na targowisku nic , ale p.Aurelia to czysta kobieta , z dobrym serduchem . No i ziemniaczki też wsiowe mamy od nich. Fakt najczęściej raz w tygodniu tata na wieś jedzie po specyjały ale warto.
Słoik maslanki właśnie mam w lodówce , będzie koktail ...a masełko mam do pieczenia rybek , bo pieczywa to ja raczej nie smaruję a mężczyźni wolą te cuda cywilizacji na chleb bo szybciej się smaruje
Alicja jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 07-02-2013, 21:39   #44
Szemrana
Małgorzata
 
Szemrana's Avatar
 
Zarejestrowany: Oct 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 8 408
Wyślij wiadomość przez GG do Szemrana
Domyślnie

Alicja

adoptuj mnie ! PROSZĘ
__________________
Myślenie nie jest łatwe, ale można się do niego przyzwyczaić.
Szemrana jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 07-02-2013, 22:48   #45
Evelina
Administrator
 
Evelina's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Podparyżewo
Posty: 10 235
Domyślnie

Cytat:
Napisał Alicja Zobacz post
Mamy swoją panią gospodynię , ma gospodarstwo , trzódkę , bydełko , kurki ...od niej kupujemy jajeczka , mleko , twaróg , dostajemy śmietanę na masło , a potem mamy maślankę ...nie kupiłabym od kogoś na targowisku nic , ale p.Aurelia to czysta kobieta , z dobrym serduchem . No i ziemniaczki też wsiowe mamy od nich. Fakt najczęściej raz w tygodniu tata na wieś jedzie po specyjały ale warto.
Słoik maslanki właśnie mam w lodówce , będzie koktail ...a masełko mam do pieczenia rybek , bo pieczywa to ja raczej nie smaruję a mężczyźni wolą te cuda cywilizacji na chleb bo szybciej się smaruje
To jest piękne , ale kurcze, to już pewnie ostatnie pokolenie takich gospodyń.
__________________

Evelina jest wylogowany/a   Zacytuj
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Tryb wyświetlania

Zasady pisania postów
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać postów
Nie możesz wysyłać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


.

Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:32.


Powered by: vBulletin Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.