Wróć   Forum Psiakość – uroki życia z psem > Pomóżmy tym psom > Znalazły dom

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Tryb wyświetlania
Przeczytany 25-02-2013, 12:53   #1
nejlika
 
nejlika's Avatar
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Gocław
Posty: 231
Domyślnie Pusia- urocza Westie z Warszawy

Cześć Kochani!

Od środy (27.02) będzie u nas przebywała śliczna dziewczyna- mieszaniec West Highland White Terrier- Pusia. Niestety możemy jej zapewnić jedynie Dom Tymczasowy (mamy już psy- sztuk dwie)

Chcemy, żeby pobyła u nas minimum tydzień, Pusia nie jest z miasta i musi się przyzwyczaić do miejskiego gwaru i do chodzenia na smyczy Musi też przejść szczepienia i odrobaczanie. Potem chcielibyśmy znaleźć dla niej nowego człowieka, który pokochałby ją i zrozumiał jej potrzeby. Od razu informuję, będziemy bardzo wybredni. Pusia zasługuje na więcej, niż bycie czyimś kaprysem

Kilka słów o Pusi: Ma około 3 lata. Nie wiemy ile dokładnie- nasz DT będzie już jej 4tym domem w jej krótkim, acz burzliwym życiu, a takie informacje, jak wiek potrafią się po drodze zagubić. Z jej życiorysu wiemy tylko tyle, że jako szczeniak została zakupiona przez starsze małżeństwo. Po roku jej Człowiek zmarł, a żona Człowieka nie mogła sama zajmować się młodą i energiczną Pusią. Piesek trafił w ręce małej dziewczynki, jako prezent. Okazało się jednak, że prezent nie był trafiony, bo dziewczynka marzyła o Yorku, a nie Weście. Na domiar złego okazało się że Pusia lubi się bawić, a z braku proponowanych jej zabaw, zabrała się za meble. Wyrok zapadł: Pusia musi odejść. Pod swoje skrzydła przygarnęli ją nasi rodzice, niestety mieszkają na wsi, a pracują w tygodniu w Warszawie. w rezultacie Pusia jest bardzo samotna. Jak przystało na małego terierka jest radosna i energiczna, potrzebuje sporo ruchu i zabawy, oraz trochę uwagi przy pielęgnacji jej sierści.

Na razie nie dysponujemy zdjęciami Pusi, choć może to i lepiej, bo dziewczyna zdążyła się nieco zaniedbać W środę ma umówioną fryzjerkę i lekarza. Mam nadzieję, że fryzjerka nie ucieknie z krzykiem na widok jednego małego kołtunka, którym jest aktualnie Pusia U lekarza sprawdzimy jej zdrówko i wykonamy wszystkie konieczne szczepienia i zabiegi. W środę zamieszczę zdjęcia Pusi sprzed i po metamorfozie. Zależało mi na tym, by niezależnie od zdjęć, info o Pusi pojawiło się w sieci, bo to może usprawnić adopcję

Trzymajcie kciuki za Puśkę! Jeśli znacie kogoś, kto poszukuje właśnie takiego towarzystwa na następne kilkanaście lat życia i PRZEMYŚLAŁ swoją decyzję - zapraszamy do kontaktu.

Wszelkich dodatkowych informacji na temat adopcji Pusi udziela:
Zuzia Zuzanna Ingielewicz
tel: 604 22 00 60

P.S. Z nowym Człowiekiem Pusi będziemy w stałym kontakcie, Pusia zostanie również zaczipowana z naszymi danymi, tak aby w razie czego wróciła do nas. Mam ogromną nadzieję, że Puśce nie przydarzy się już żadne "w razie czego"

Ostatnio edytowane przez nejlika; 28-02-2013 o 17:01
nejlika jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 27-02-2013, 15:18   #2
nejlika
 
nejlika's Avatar
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Gocław
Posty: 231
Domyślnie



Transporterek już prawie gotowy Lada moment wyruszamy po Pusię. Miejmy nadzieję, że podróż minie szybko i spokojnie (dziewczyna jeszcze nigdy nie jechała samochodem). Trzymajcie kciuki- za nas i za pannę Pusię. Postaram się zamieścić zdjęcia jeszcze dziś, w razie gdybym miała małe opóźnienie w dokumentacji, znajdziecie też bieżące informacje o Pusi na Facebooku, na moim profilu: http://www.facebook.com/zingiel

No to wyruszamy
nejlika jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 27-02-2013, 22:09   #3
nejlika
 
nejlika's Avatar
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Gocław
Posty: 231
Domyślnie



Pusia u fryzjera. Jak widać strzyżenie i mycie na prawdę było jej potrzebne. Gdy po nią pojechaliśmy przypominała małego błotnego potworka. Ale wystarczyła wprawna ręka doświadczonej fryzjerki Pani Liliany i spod kołtunów i brudu zaczęła się wyłaniać śliczna, biała sunia. Na razie nie poszalejemy jednak z fryzurą, kołtuny były tak gęste, że trzeba było ciąć na krótko. Obiecuję, że na następnym zdjęciu Pusia będzie się już prezentować lepiej
nejlika jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 27-02-2013, 22:16   #4
olivia
 
olivia's Avatar
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Gdańsk
Posty: 9 029
Domyślnie

o matko
__________________
olivia jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 28-02-2013, 14:02   #5
nejlika
 
nejlika's Avatar
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Gocław
Posty: 231
Domyślnie

olivia - nasza reakcja na pierwszy widok Pusi była taka sama (choć chyba użyliśmy innego słowa)
Ale dziś rano przywitała nas już śliczna biała mordka
nejlika jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 28-02-2013, 14:12   #6
nejlika
 
nejlika's Avatar
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Gocław
Posty: 231
Domyślnie

Po pozbyciu się kołtunów sierści i błota (i Bóg wie czego jeszcze) okazało się, że Pusia jednak nie jest Westem, choć na pewno ma West Highland Terriera wśród swoich przodków. Świadczy o tym sierść (według fryzjerki na co dzień hodującej Westy- bezapelacyjnie Weścia). Pusia została ostrzyżona na bardzo krótko- inaczej się nie dało. Na całe szczęście okazało się, że pod kaftanem ze zbitej sierści nie ma żadnych problemów ze skórą. Sierść jest lekko przerzedzona na ogonku i uszach, ale to wynik zaniedbania i powinno ładnie zarosnąć. Poza tym Pusia jest w zadziwiająco dobrej formie Lekki osad na zębach- odpowiednia karma powinna sobie z nim poradzić. Sierść zażółcona na łapkach od brudu i moczu, ale to też wróci do normy. To czego Puśka teraz potrzebuje najbardziej, to ciepły i kochający człowiek, który zadba o nią i będzie się z nią dużo bawił. Pusia uwielbia się bawić piłeczką tenisową i przytulać wskakując na kolanka.
nejlika jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 28-02-2013, 14:18   #7
nejlika
 
nejlika's Avatar
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Gocław
Posty: 231
Domyślnie

Pusia, zmęczona nadmiarem wrażeń, zasnęła- pierwszy raz od wczoraj prawdziwie głębokim snem. To znak że powoli dochodzi do siebie. A my prosimy jeszcze raz: udostępniajcie jej historię i pytajcie znajomych.
Szukamy dla Pusi dobrego i odpowiedzialnego właściciela NA ZAWSZE.
Proszę Was o pomoc, bo sama zajmuję się adopcją psiaka pierwszy raz i szczerze mówiąc nie mam bladego pojęcia gdzie szukać Pusi nowego domu.
Informacji na temat Pusi udzielam pod numerem 604 22 00 60 - Zuzia Ingielewicz
Dzwońcie, piszcie z pytaniami i poradami Za wszystkie będziemy razem z Pusią bardzo wdzięczni
nejlika jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 28-02-2013, 15:01   #8
Ula czarnuszka
 
Ula czarnuszka's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: na skraju lasu
Posty: 9 915
Domyślnie

Zuza, czy w pierwszym Twoim poście aby na pewno jest Pusia? Proponuję podmienić zdjęcie na któreś z wstawionych dzisiaj, no i tytuł wątku. Dodaj może "w typie". Zrób też fotę, na której będzie widać rzeczywistą wielkość, np. przy ludzkich nogach.

W sprawie poszukiwań domu adopcyjnego pewnie się kilka osób wypowie. W tej chwili przychodzi mi do głowy, by rozejrzeć się za jakąś fundacją pomagającą terierom, może mają swoją stronę z ogłoszeniami? Ze swej strony podrzucę Pusię na czernyszowe forum. Może ktoś będzie chciał do dużego, czarnego dołączyć małą, białą

Opisz jak Pusia się zachowuje w stosunku do obcych psów, jaka była jej reakcja na Twoich rezydentów. To może być istotne dla potencjalnego właściciela.

I jeszcze jedno, moim zdaniem do nowego domu suczka powinna iść po sterylizacji (nie doczytała się, czy taki zabieg miała ). Podanie takiej informacji w ogłoszeniu eliminuje telefony od potencjalnych rozmnażaczy.
__________________
Pozdrawiamy, M&S
>>GALERIA<<
Ula czarnuszka jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 28-02-2013, 16:54   #9
nejlika
 
nejlika's Avatar
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Gocław
Posty: 231
Domyślnie

Ula bardzo cenne info dzięki
spróbuję przetrawić i wykorzystać najlepiej jak umiem.

Więc tak. Jeśli chodzi o pierwsze zdjęcie to chyba faktycznie popełniłam błąd. Chyba chciałam na wstępie wątku zaprezentować jak ogólnie wygląda West. Teraz widzę, że to głupie, bo gdzie jak gdzie, ale tutaj wszyscy pewnie wiedzą jak wygląda dana rasa. W dodatku okazało się, że wprowadzono nas w błąd i Pusia jest jedynie "w typie". Zdjęcie jest wobec tego zupełnie bez sensu i już je kasuje. Zaraz wrzucę też coś pokazującego rozmiary.
Ale najpierw kilka przydatnych informacji, o których w ferworze akcji zapomniałam
Pusia ma około 3 lat. Waży 5,60 kg, a więc malutko (dorosły West powinien ważyć ok 10 kg). Jak już pisałam wynika to z tego, że jest od Westa szczuplejsza, drobniejsza i na dłuższych nóżkach. Pomimo tych odstępstw od rasy jest wyjątkowo zgrabna i proporcjonalna.
Postaram się zamieszczać jak najwięcej zdjęć, żeby słowa były poparte dowodami
Jeśli zaś chodzi o charakter: wiemy że nie jest po żadnych traumatycznych przejściach, nie ma więc urazów psychicznych. Przez ostatni rok przebywała u naszych rodziców, gdzie niestety -z braku czasu- została bardzo zaniedbana. Zaniedbanie dotyczyło nie tylko jej sierści, której nie wyczesywano i nie pielęgnowano (w rezultacie konieczne było strzyżenie "na rekruta"). Zaniedbanie dotyczyło również ogólnie pojętego kontaktu z psem. W rezultacie Pusia nie rozumie do czego służą spacerki (dziś w nocy zbombasiła się na podłogę 3 razy- po części na pewno ze stresu, ale po części dlatego, że na spacerku wieczornym nie wiedziała, co ma zrobić). U rodziców była po prostu rano wypuszczana na ogród, a wieczorem wołana do domu. Można powiedzieć, że wychowywała się sama. Nie miała zbyt częstego kontaktu z innymi psami i jedynie sporadyczny kontakt z ludźmi (innymi niż nasi rodzice).
I tu najdziwniejsze- jak na takie "dzikie" życie na wsi, Pusia jest wyjątkowo towarzyskim psiakiem. Jest troszkę płochliwa, ale biorąc pod uwagę jej rozmiary i ogromną zmianę, jaka właśnie zachodzi w jej życiu, to raczej normalne. Wprost uwielbia pieszczoty i zabawę piłeczką tenisową. Do dorosłych obcych odnosi się przyjaźnie, chyba że ktoś ją przestraszy (choćby nieświadomie). Wtedy, jak przystało na teriera, potrafi obszczekać. Innych agresywnych zachowań nie zauważyłam. Przeszła całe badanie u lekarza (oczy, uszy, zęby, temperatura, itp) i nawet nie warknęła. Uwielbia dzieci. W podskokach dosłownie leci do każdego napotkanego dziecka.
Jeśli zaś chodzi o inne psy, to powiem tak: ogólnie jest przyjaźnie nastawiona. Wynika to po części z jej ciekawskiego i skorego do zabawy temperamentu. Jednak jak już pisałam, nie miała zbyt wielu okazji do zabawy z innymi pieskami, więc zwykle na widok większych od siebie psów chowa ogonek i zaczyna się trząść. Mimo to pozwala się spokojnie obwąchać i z dystansem odchodzi. Natomiast w przypadku piesków w jej rozmiarze i mniejszych nie ma najmniejszych problemów. Przyjmuje pozycję do zabawy, zabawnie wypinając sterczący ogonek i zaczyna biegać dokoła i skakać radośnie.
Jeśli miałabym sobie zażyczyć idealny domek dla Pusi, to byłby to domek z ogródkiem, gdzie mogłaby biegać w miarę swobodnie, z dziećmi, lub innym małym pieskiem do towarzystwa w zabawach które uwielbia, u ludzi, którzy dysponują czasem, by się nią zajmować i powoli oswajać ją z "normalnym" domowym życiem.
Na facebook'u wrzuciłam filmik z Pusią, na którym widać jakie z niej żywe srebro http://www.facebook.com/zingiel
nejlika jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 28-02-2013, 16:59   #10
nejlika
 
nejlika's Avatar
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Gocław
Posty: 231
Domyślnie

aha, jeśli chodzi o sterylizację, to nie. Pusia nie jest wysterylizowana. Myślę, że nie damy rady jej tego zabiegu zafundować. nie jest pieskiem rasowym więc mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na ten pomysł, o którym wspomniała Ula. Zamierzam natomiast bardzo "zaprzyjaźnić się" z jej nowymi właścicielami i dopilnować, by rzeczywiście miała zapewnioną odpowiednią opiekę. W przyszłym tygodniu Pusia zostanie zaczipowana z naszymi danymi.
Ula, jeszcze raz dzięki za cenne uwagi Nieskromnie proszę o więcej
nejlika jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 01-03-2013, 09:39   #11
nejlika
 
nejlika's Avatar
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Gocław
Posty: 231
Domyślnie

mamy pierwszego zainteresowanego. gdy tylko pora zrobi się przyzwoita, będziemy dzwonić i rozmawiać, ale wygląda to obiecująco, a co najważniejsze- to bliski znajomy rodziny, mielibyśmy więc stały kontakt z Pusią Trzymajcie kciuki
nejlika jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 01-03-2013, 14:16   #12
olivia
 
olivia's Avatar
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Gdańsk
Posty: 9 029
Domyślnie

jakby nic z tego nie wyszło n wrzuć ją na FB, tam ją więcej ludzi zobaczy
__________________
olivia jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 01-03-2013, 20:51   #13
Alicja
 
Alicja's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: RYBNIK
Posty: 5 036
Wyślij wiadomość przez GG do Alicja
Domyślnie

Cytat:
Napisał nejlika Zobacz post
aha, jeśli chodzi o sterylizację, to nie. Pusia nie jest wysterylizowana. Myślę, że nie damy rady jej tego zabiegu zafundować. nie jest pieskiem rasowym więc mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na ten pomysł, o którym wspomniała Ula. Zamierzam natomiast bardzo "zaprzyjaźnić się" z jej nowymi właścicielami i dopilnować, by rzeczywiście miała zapewnioną odpowiednią opiekę. W przyszłym tygodniu Pusia zostanie zaczipowana z naszymi danymi.
Ula, jeszcze raz dzięki za cenne uwagi Nieskromnie proszę o więcej
raczej sterylizacja powinna BYC OBOWIĄZKOWA przed adopcją , ,,przyjaźnie,, , nadzieje ze nie wpadnie ktoś na pomysł rozmnażania , to pobożne życzenia , rzeczywistość skazuje potem setki psów na poniewierkę w schroniskach po rozmnażaniu


a tak wogóle fajny kundelek
Alicja jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 02-03-2013, 08:35   #14
nejlika
 
nejlika's Avatar
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Gocław
Posty: 231
Domyślnie

Olivia- Pusia jest na FB od samego początku Chyba o tym pisałam. Alicja- masz rację, że sterylizacja jest ważna, ale to w żaden sposób nie zmienia faktu, że nas na nią nie stać, a jest/było kilka innych rzeczy, które zrobić trzeba było (strzyżenie, szczepienia, odrobaczanie, itp).

A teraz dobre wieści. Puśce się udało. Nam się udało. Mieliśmy dużo szczęścia, bo przez FB dowiedział się o Pusi bliski przyjaciel mojej cioci. Ona też psiara bez pardonu wysłała mu link do galerii Pusi, w której opisaliśmy jej historię. Wiedziała co robi, bo tenże przyjaciel od roku szukał pieska. Miał być w typie małego teriera, ale większego niż York, miał być sunią i miał nie być rasowy, najlepiej już odchowany. Czyli cała Pusia. W dodatku po obejrzeniu filmu z Puśką decyzja zapadła w ciągu sekundy. Ta i żadna inna, bo " zakochaliśmy się w niej od pierwszego wejrzenia". Mnie osobiście cieszy to, że będę miała z włascicielami Pusi stały kontakt. Wiem, gdzie mała będzie i w każdej chwili mogę sprawdzić co u niej. A warunki? Małżeństwo bez dzieci (i bez takich planów), ona pracuje w domu, duży dom i ogromny ogród z sadzawką i bardzo interesującymi krzaczkami tu i ówdzie
Kochani, dziękuję za wsparcie, za rady i wskazówki. Gdy następnym razem trafi mi się jakiś bidulek, będę już wiedziała, jak do sprawy podejść.
A tymczasem Puśka zostaje u nas jeszcze tydzień, żeby dokończyć szczepienia i nabrać jeszcze trochę pewności siebie. Kurcze, będziemy za nią tęsknić, bo to niemiłosiernie wesoły psiak. Pusia mówi Wam dzięki za wszystko i do usłyszenia
nejlika jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 02-03-2013, 09:27   #15
Ina
Czika&Pola
 
Ina's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 14 166
Domyślnie

No to się bardzo cieszymy, że Pusi się tak szybko udało i na dodatek "zostanie w rodzinie"
Jesteście super domkiem tymczasowym
A Twoje dziewczyny nie były bardzo zazdrosne o Pusię?
__________________

www.mopsywpotrzebie.pl
Ina jest wylogowany/a   Zacytuj
Odpowiedz

Słowa kluczowe
Pusia, warszawa, West_Highland_White_Terrier

Narzędzia wątku
Tryb wyświetlania

Zasady pisania postów
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać postów
Nie możesz wysyłać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


.

Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:30.


Powered by: vBulletin Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.