Wróć   Forum Psiakość – uroki życia z psem > Wszystko o psach > Pożegnania

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Tryb wyświetlania
Przeczytany 23-12-2011, 17:56   #1
malawaszka
 
Zarejestrowany: Feb 2011
Posty: 120
Domyślnie szukam DT Śląsk -Sznaucerek -stary, zmacerowana skóra w uszach, ból... UMARŁ :( [']

Trafił do jednego ze śląskich schronisk z bardzo zaniedbanymi, chorymi uszami - w środku czarno... leczenie przyniosło efekt - częściowo bo wiadomo, ze w schronisku nie ma warunków, żeby dobrze wyleczyć psiaka.

Dostawał antybiotyk, ma zakraplane oridermylem, uszy w środku są brzydkie - czarne, skóra zmacerowana - to chyba taka pomarszczona, nie widziałam go jeszcze.

Psiak jest starszy - ok 10 lat, ma tatuaż ale nieczytelny, arystokratyczne pochodzenie nie dało mu gwarancji dobrego życia jest fajnym, sympatycznym psiakiem, podczas czyszczenia uszu musi mieć kaganiec bo to go boli i warczy, ale nie próbował gryźć.

Chcę go zabrać gdzieś, ale trzeba się liczyć z tym, ze to będzie długotrwały tymczasowicz, więc boję się na PDT, hotele kojcowe odpadają z wiadomych względów...

Proszę o pomoc dla tego szkraba - pokrywam koszty weterynaryjne, karmy i co będzie potrzeba

malawaszka@gmail.com
608 464 683

__________________

Ostatnio edytowane przez malawaszka; 21-01-2012 o 18:29
malawaszka jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 23-12-2011, 22:41   #2
Pysia
Niufomaniaczka
 
Pysia's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Sarnów
Posty: 9 844
Wyślij wiadomość przez GG do Pysia
Domyślnie

Kolejny staruszek
Jeżeli ma takie uszy to raczej paskudne drożdżaki w wielkiej ilości. Stan zapalny itd. Pamiętasz Sonie? Sznupe teściowej? Ona miała całe zycie leczone drożdżaki. Nigdy ich nie pozbyliśmy się. W atakach największych powodowały zapalenia. Teściowa musiała tego bardzo pilnować. Ale uszy Soni były suchutkie w środku, czarne i zmacerowane.... I jak pamiętasz nie był to zaniedbany pies.

Trzymam kciuki za dom dla staruszka.
Pysia jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 21-01-2012, 18:31   #3
malawaszka
 
Zarejestrowany: Feb 2011
Posty: 120
Domyślnie

Nie zdążyłam mu pomóc nikt nie chciał mu dać tymczasowego schronienia, ja nie mogłam bo miałam dwa tymczasy... jak już znzlazłam dla niego hotelik to dowiedziałam się, że został uśpiony a mówiłam im... mówiłam, że szukam dla niego miejsca, że mu pomogę... ale za długo to trwało i zabili go... gdybym wiedziała wcześniej że to schronisko tak dużo psów usypia... gdybym przepraszam piesku [']
__________________
malawaszka jest wylogowany/a   Zacytuj
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Tryb wyświetlania

Zasady pisania postów
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać postów
Nie możesz wysyłać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


.

Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:44.


Powered by: vBulletin Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.