Wróć   Forum Psiakość – uroki życia z psem > Galeria > Ilustrowane pogaduszki – Galeria

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Tryb wyświetlania
Przeczytany 14-06-2009, 00:32   #631
kussad
 
kussad's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Warszawa Górny Mokotów
Posty: 762
Domyślnie

Witajcie! Ślicznie wyglądają obejmujący się Betinka i Aziczek! Świetnie że też tutaj jesteście!
Pozdrawiam serdecznie!

Pytacie o wyniki? - dopiero znam pierwszy - mammografia bez widocznych zmian czyli dobrze!
kussad jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 14-06-2009, 01:25   #632
Blow
 
Blow's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Gdynia/Olsztyn
Posty: 28 728
Wyślij wiadomość przez GG do Blow
Domyślnie

Świetne wieści!!!
Kuusad, a co z tym?
Cytat:
Wczoraj wieczorem dowiedziałam się że zginęła nasza suczka.
Bo nie wiem czy dobrze rozumiem?
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie
może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo
zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Blow jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 16-06-2009, 23:36   #633
kussad
 
kussad's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Warszawa Górny Mokotów
Posty: 762
Domyślnie

Oleńko najmocniej przepraszam... tutaj nikt nie zaglądał więc nie kopiowałam kolejnych informacji:

"Chocula się znalazła tylko strach ją tak sparaliżował że wcale nie zareagowała na widok swojego pana gdy ją odnalazł a świetnie tropiąca i znajdująca ślad suczka nie potrafiła trafić spowrotem na swoją działkę na znajomym zamkniętym terenie...
Teraz będę ciężko przerażona gdy gdzieś na spacerze w terenie odbiegnie od nas... ona nawet nie próbowała wracać tylko została tam gdzie się zgubiła... czyli szukaj wiatru w polu....
Mruczuś był zdecydowanie mądrzejszy potrafił sam wrócić z działki do domu a kiedyś gdy jeszcze malutki zgubił się podczas spaceru czekał tam gdzie nas zgubił czyli na trasie spaceru... i wspominając to chciałam poczytać jego Blog..."

Ostatnio edytowane przez kussad; 18-06-2009 o 00:23
kussad jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 16-06-2009, 23:46   #634
Blow
 
Blow's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Gdynia/Olsztyn
Posty: 28 728
Wyślij wiadomość przez GG do Blow
Domyślnie

NiedobrzeAle jak ona zaginęła?Właśnie oddaliła się na spacerze?Czy wyszłą z działki i nie wróciła?No i gdzie i po jakim czasie ją odnaleźliście?
Nie wyobrażam sobie tych emocjiTen incydent pewnie przyspoży Wam więcej problemów wychowawczych...Jak ona się zachowuje od znalezienia?Jakieś nowe nawyki?Zauważyliście konkretne zmiany?
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie
może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo
zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Blow jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 18-06-2009, 00:22   #635
kussad
 
kussad's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Warszawa Górny Mokotów
Posty: 762
Domyślnie

Łobuzica znalazła sobie dziurę w ogrodzeniu i wyszła na sąsiednią działkę. Coś ją zainteresowało i odbiegła od swojego pana a potem tylko szczeknęła i czekała aż pan ją znajdzie... poszukiwania trwały godzinę bo na wołania nie reagowała
Dziś odebrałam wynik drugiego badania - też jest dobry!
kussad jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 18-06-2009, 16:47   #636
BlackAngel
Doruś [']
 
BlackAngel's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Piaseczno k. Warszawy
Posty: 7 616
Wyślij wiadomość przez GG do BlackAngel Wyślij wiadomość przez Skype do BlackAngel
Domyślnie

Czyli same dobre wieści
__________________
BlackAngel jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 16-09-2009, 17:14   #637
kussad
 
kussad's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Warszawa Górny Mokotów
Posty: 762
Domyślnie

Poprosimy o kciuki a więcej szczegółów pojawi się na moim drugim wątku...
kussad jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 17-09-2009, 21:37   #638
BlackAngel
Doruś [']
 
BlackAngel's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Piaseczno k. Warszawy
Posty: 7 616
Wyślij wiadomość przez GG do BlackAngel Wyślij wiadomość przez Skype do BlackAngel
Domyślnie

Trzymam mocno
I mam nadzieję, że "stan" z miau się nie zmienił...
__________________
BlackAngel jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 18-09-2009, 10:01   #639
kussad
 
kussad's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Warszawa Górny Mokotów
Posty: 762
Domyślnie

Za kciuki narazie jeszcze nie dziękuję ale... w związku z pojawieniem się u nas Gościa będę zaglądała tutaj już częściej!
i.....

W ubiegłym roku jesienią rozstałam się z Kocurkiem, który za bardzo się bał żeby zamieszkać w jednym domu z suką.
Później usłyszałam, że kotka znajomej będzie miała kocięta – miały się urodzić w listopadzie więc około stycznia możnaby je zobaczyć. Kocięta od urodzenia miały się wychowywać z kilkoma psami…. Zapytałam po pewnym czasie jak się rozwijają – wcale ich nie było. Kotka przed zima tylko nabrała ciałka ale wcale nie była w ciąży…
Po 20 maja kotka przygarnięta przez Naszą Inną Koleżankę urodziła kocięta. Od tamtej pory oglądałam ich zdjęcia, próbowałam dowiedzieć się szczegółów na temat ich rozwoju… zwłaszcza o jednym, którego sobie wybrałam… marzyłam o ślicznym malutkim Puchatku…. W pewnym momencie napisałam więcej informacji o naszej suce i o nas i zadawałam różne pytania. Potem wyjechałam na urlop. Podczas urlopu zaglądałam na swoje konto czy jest jakakolwiek odpowiedź… Niestety bezskutecznie…
Wróciliśmy z urlopu. Pewnego dnia razem z Choco poszłam odwiedzić Koleżankę Koleżanki. Mała nie jest przyzwyczajona do składania wizyt a tam zachowywała się wyjątkowo niepewnie – widocznie poczuła że tam mieszkają psy. Wcale nie zwróciła uwagi na rocznego Kocurka, który chodził sobie tam po mieszkaniu mimo że przyszedł się z nią przywitać.. Nie obwąchała go a kocio podobno trochę się nastroszył i przestał interesować się suką.
Następnego dnia spotkanie odbyło się u nas w mieszkaniu – czyli suka była na swoim terenie. Już wiedziałam że kotek szuka domu…
cdn...
__________________
kussad jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 19-09-2009, 00:02   #640
BlackAngel
Doruś [']
 
BlackAngel's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Piaseczno k. Warszawy
Posty: 7 616
Wyślij wiadomość przez GG do BlackAngel Wyślij wiadomość przez Skype do BlackAngel
Domyślnie

Ho ho, czyli to to o czym myślałam.

Wierzę, że się uda. Że będzie dobrze. I że ta chwilowa rezygnacja z wysiłków już nie wróci. Choco chyba musi trafić na charakterek równy sobie, żeby było ok
__________________
BlackAngel jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 20-09-2009, 00:24   #641
kussad
 
kussad's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Warszawa Górny Mokotów
Posty: 762
Domyślnie

Poprzednio troszkę uprzedziłam opis sytuacji. Wiecie już że odbyła się kolejna próba poznawania kotka...
Powracam do chronologicznego opisu:
W następnym dniu do naszego mieszkania przyjechał Kotek i jego klateczka z kocykiem... Na miejscu jeszcze w jego domku śmialiśmy się bo przeważnie kotki niechętnie wchodzą do transporterków a ten z ciekawością wszedł do środka dopiero co otwartego całkiem nieznanego transporterka i sam się spakował....
Dość dużo miauczał podczas jazdy tramwajem.
Chocusia była na spacerku więc Kocio miał dość dużo czasu na poznanie nowego terenu. Po powrocie suki ze spaceru został zamknięty w klatce i oczywiście było szczekanie z odległości około pół metra. Kotek zaszył się w klatce jak mógł najgłębiej i obserwował otoczenie. Sukę dość szybko przestał interesować nowy mebel w mieszkaniu i nieruchomy kot ale za każdym razem gdy przechodziła obok klatki musiała szczeknąć...
Do wieczora kotek nie odważył się wyjść z klatki mimo że suka była trzymana na smyczy i była w kagańcu...
Na noc kot w transporterku został przeniesiony do innego pokoju a ile razy wchodziłam do pokoju dziwiłam się bo wiedziałam że kota zostawiałam w środku a on ciągle był poza klatką... jak się okazało wychodził sobie między prętami z zamkniętej klatki...
kussad jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 20-09-2009, 16:50   #642
BlackAngel
Doruś [']
 
BlackAngel's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Piaseczno k. Warszawy
Posty: 7 616
Wyślij wiadomość przez GG do BlackAngel Wyślij wiadomość przez Skype do BlackAngel
Domyślnie

Cwaniaczek
__________________
BlackAngel jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 20-09-2009, 17:12   #643
kussad
 
kussad's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Warszawa Górny Mokotów
Posty: 762
Domyślnie

Specjalnie dla Ciebie wklejam kolejny odcinek opowiadania:

Na drugi dzień rano moi panowie bardzo zainteresowani biegiem wydarzeń weszli do pokoju kotka i natychmiast zobaczyli jak ucieka od drzwi tylko na sam dźwięk szczekania suki za drzwiami... pamiętaliśmy niemiłą nauczkę z poprzedniej próby i pomyśleliśmy że skoro niestety ucieka przed suką także kot, który przez całe swoje życie znał i mieszkał z przeróżnymi psami (wiedziałam o różnych 7 psach w trzech miejscach!) widocznie nic z tego nie będzie i mieli rację wszyscy znający moja sukę i mówiący że taka półmyśliwska, aportująca, świetnie pływająca, żywiołowa, hałaśliwa, dużo szczekająca, bojąca się wszystkiego, zwłaszcza ludzi, suka goniąca wszystko co się rusza nigdy nie zaakceptuje nowego kota... co innego dawniej gdy to ona była wprowadzona do domu jako szczeniak i Mruczuś ją stopniowo zaakceptował.... Ale ludzie nie znają jej grzeczniutkiej przytulastej wiecznie leżącej "kołami do góry" i czekającej na mizianie po brzusiu....tylko taką oszczekującą i rzucającą się na ludzi... przynajmniej niektórych ....
Jednak mimo wszystko zaczynałam bać się o bezpieczeństwo kotka.
Nie widziałam wprawdzie ze strony suki rzucania się na klatkę ze szczekaniem czy jakikolwiek innego objawu agresji ale suka, która uwielbiała zabawę z Mruczkiem nie zrobiła najmniejszej próby zaproszenia kotka do zabawy…
Śniadanie jedliśmy w bardzo minorowym nastroju...
Trudno widocznie teraz też tak miało być więc po pewnym czasie umówiłam się w trybie dość pilnym na odwożenie kotka do poprzedniego domu co było możliwe dopiero w godzinach wieczornych....
kussad jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 21-09-2009, 21:47   #644
BlackAngel
Doruś [']
 
BlackAngel's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Piaseczno k. Warszawy
Posty: 7 616
Wyślij wiadomość przez GG do BlackAngel Wyślij wiadomość przez Skype do BlackAngel
Domyślnie

Robi się smutno
__________________
BlackAngel jest wylogowany/a   Zacytuj
Przeczytany 21-09-2009, 22:07   #645
kussad
 
kussad's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Warszawa Górny Mokotów
Posty: 762
Domyślnie

Nie martw się

Tego samego dnia postanowiliśmy przed odwiezieniem dać zwierzakom ostatnią szansę. Kocurek znalazł sobie w całym mieszkaniu różne miejsca do bezpiecznej obserwacji otoczenia położone wyżej albo tyłem do ściany... Suka weszła do pokoju w kagańcu. Kotek na nią popatrzył i.... uciekł niezbyt szybko ale przebiegł kilka kroków tylko po to żeby się odwrócić do niej przodem oraz przyjąć odpowiednią pozycję ciała i zasyczał a suka stanęła. Przez moment tak sobie stali i na siebie patrzyli a za chwilę suka zupełnie spokojnie odeszła – ten język i zachowanie kota Choco zna od maleńkości i widocznie pamiętała a teraz wycofuje się bo Kicio reaguje identycznie jak Mruczuś gdy nie miał na coś ochoty...
Obserwowaliśmy zwierzaki i my jeszcze przez jakiś czas a alarm odwołałam zwłaszcza że specjalnie z tego powodu jeszcze miałam dzień urlopu... Właśnie w tym dniu późnym wieczorem mijała 1 rocznica odejścia Mru...
kussad jest wylogowany/a   Zacytuj
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Tryb wyświetlania

Zasady pisania postów
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać postów
Nie możesz wysyłać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


.

Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:13.


Powered by: vBulletin Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.