Wyświetl jeden post
Przeczytany 09-04-2011, 02:33   #2
Puli
Mopomaniaczka
Moderator
 
Puli's Avatar
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Kraków
Posty: 13 413
Domyślnie

Cytat:
Napisał Katarama Zobacz post
Czy ktoś może podzielić się jakimiś doświadczeniami na temat wyjazdu z psem na Słowację?? Jak wygląda nastawienie mieszkańców, czy są miejsca, gdzie człowiek może zjeść mając psa- w sensie jakieś stoliczki na zewnątrz? Czy trudno znaleźć nocleg i mniej więcej w jakich granicach cenowych, czy za psa dodatkowe opłaty? I czy transportem miejskim (jeszcze nie mam pojęcia co jeździ w regionie gdzie się wybieramy) można z psami podróżować?
Ja mam ze słowackich wojaży same dobre doświadczenia.
Burki bez problemów wpuszczane były niemal wszedzie . Byłam z nimi w sklepach, lokalach gastronomicznych (wewnątrz, nie tylko w ogródkach), w muzeum ceramiki a nawet na wyraźne zaproszenie przewodniczki w komnatach TEGO zamku. Tylko dwa miejsca były dla nich niedostepne: zakład fotograficzny gdzie pani za ladą na widok psów z obłedem w oczach krzykneła "pesy won" i muzeum wina przed którym zostały pod nadzorem personelu winiarni.
Mój sposób na włażenie z psami jest tyleż prosty co skuteczny: najpierw pokaz karności a potem pertraktacje czyli wchodzimy, psy tuż za progiem dostają "siad', potem na skinienie ręki "waruj" i dopiero potem mówię "dzieńdobry" i pytam czy mogę z nimi wejść.
Ja mieszkałam w okolicach Bratysławy - standart taki sobie ale cena dla ludzi i psy bez dopłaty. Wg mojej wiedzy znalezienie noclegu z psem nie stanowi większego problemu. Miejsca gdzie nie przyjmują zwierzów mają to zaznaczone na stronie a tam gdzie informacji brak trzeba pogadać/popisać z hotelarzem bo sporo zależy od wyposażenia pokoju i od rodzaju zwierza. (Wiadomo że sprzatanie pokoju z dywanem i tapicerowanymi meblami po labradorze czy amstaffie zajmie tydzień. )
Rezerwując nocleg zawsze na początku mówiłam że psy są posłuszne, nie śpią w pościeli, nie gubią sierści i nie szczekają w nocy. Takim ideałom sie nie odmawia prawda?
Burki podrózowały też pociagiem i autobusem miejskim. Kagańce pewnie były potrzebne ale nikt nie zwrócił nam uwagi wiec nie zakładałam im na ryjki.

Cytat:
Jeśli chodzi o oddalenie się z PL planujemy troszkę Słowackiego Raju zobaczyć.
No to dla psów średnia przyjemnośc bo tam obowiązkowy zestaw to smycz + kaganiec.
__________________
Puli jest wylogowany/a   Zacytuj