Wyświetl jeden post
Przeczytany 04-11-2010, 23:11   #8
iwonemi
 
iwonemi's Avatar
 
Zarejestrowany: Nov 2009
Miasto: Dziesiąta ale nie wieś
Posty: 818
Domyślnie

Emka dziś znowu w samochodzie czekała na mnie. trzy godziny. Bo tyle trwa mój dyżur w przychodni. I tak jest co tydzień. Wpadam po nią , pakuje do samochodu, jedziemy do Nałęczowa. Ponad godzinę spacerujemy po wąwozach ( tzn. ja spaceruję, suka gania w górę i w dól) Wracamy na parking. Emi idzie spać do samochodu i śpi. W samochodzie ma kennel z materacykiem i dry bedem. Ja w tym czasie pracuję. Kończę dyżur i jedziemy do domu, często po drodze zakupy w markecie. Albo Tesco albo Leclerc ( Tam mają kryte parkingi). I tak ją torturuję systematycznie. Pewnie mogłabym w drodze z pracy do pracy wpaść do domu i wypuścić ja na 5 minut siku, zostawić w domu. Ale to nieświadome , że jest gnębione stworzenie woli jechać razem i samo wskakuje do kennelu.
__________________
Nie lubię beagli i kotów wcale!
iwonemi jest wylogowany/a   Zacytuj