Forum Psiakość – uroki życia z psem

Forum Psiakość – uroki życia z psem (http://psiakosc.com/forum/index.php)
-   Psie sporty, praca i szkolenia (http://psiakosc.com/forum/forumdisplay.php?f=45)
-   -   Tropienie! (http://psiakosc.com/forum/showthread.php?t=184)

Marta i Wika 13-05-2007 13:34

Tropienie!
 
Tropicie? Zabawowo, zawodowo czy jedno i drugie? Co lub kogo? Jakimi metodami uczycie? I jak idzie? :-)

Wika zupełnie niezawodowo tropi różnych moich krewnych i znajomych których uda mi się namówić na ułożenie śladu, schowanie się i poczekanie w kryjówce, a nie jest to łatwe (tzn. namawianie ich ;-) ). Ale zabawa jest super i wszystkim polecamy. Wika jako typowy początkujący amator tropi galopem ;-) ale pracujemy nad tym 8)

Cimi 13-05-2007 14:23

Ja Fionie układam ślady, ale na kiełbaskę :lol:. I dobrze idzie bo coraz lepiej się skupiała na tym co robiła :mrgreen: . Mieliśmy małą przerwę, ale już za niedługo do tego wracamy :D.

Marta i Wika 13-05-2007 15:09

A my właśnie nigdy nie tropiłysmy na smaczki, zawsze tylko nagroda na końcu (no i przy przedmiotach). A czasem znalezienie osoby jest nagrodą i Wika się dziwi, że jeszcze smakołyki dostaje ;-)

wiq 13-05-2007 18:47

też tropimy. faktycznie, najgorzej jest z deptaczami;)
czasem układam sama, zostawiam przedmioty, a na końcu gryzak i zabawa.
flaty chodził też po farbie, ale miału już dłuuuuugą przerwę.
nie używam smaczków, w ogóle staram się je eliminować w wychowwaniu i szkoleniu.

Marta i Wika 13-05-2007 18:59

Cytat:

Napisał wiq
też tropimy. faktycznie, najgorzej jest z deptaczami;)
czasem układam sama, zostawiam przedmioty, a na końcu gryzak i zabawa.

Ja tez czasem tak robie, ale zwykle nie mam jak psa zostawic, wiec te slady nie sa dlugie.

Cytat:

nie używam smaczków, w ogóle staram się je eliminować w wychowwaniu i szkoleniu.
Smaczki to dobra rzecz - chyba najlepsza jesli chodzi o precyzyjne nagradzanie. Ale dla Wiki tropienie samo w sobie jest fajne :-) wiec nagradzam tylko niektore elementy, takie ktorych nie ma "we krwi", np. zaznaczanie.

wiq 13-05-2007 22:14

dobra na początku.
ale potem pies musi wykonywać komendy bez różnicy, czy mamy nagrody, czy nie;)
kiedy zauważyłam, że wychodząc z pustymi kieszeniami jestem dla psów niczym zmieniłam podejście;)

Marta i Wika 13-05-2007 22:26

Cytat:

Napisał wiq
dobra na początku.
ale potem pies musi wykonywać komendy bez różnicy, czy mamy nagrody, czy nie;)
kiedy zauważyłam, że wychodząc z pustymi kieszeniami jestem dla psów niczym zmieniłam podejście;)

Bo nagroda musi byc niespodzianką :-)
Ale to osobny temat :-)

wiq 13-05-2007 22:41

hehehe, ja jestem poklikerowa, więc doskonale znam noszenie nerki pełnej różnych smakoli, nakręcanie na zabawkę, bardzo radosne nagradzanie, palenie miski, itd, itp.
pewne rzeczy są przydatne, ale nie popieram już klikerowej filozofii w całej rozciągłości;)

no ale to osobny temat;)

ella 26-05-2007 17:40

Czasami sie w to bawimy - chowam smakołyki w różne zakamarki, a na łące na wyskokiej trawie rozrzucam suchą karme i bez robienia śladów Sonia je znajduje :mrgreen:

Ibazelka 05-06-2007 13:33

My wlasnie zaczelismy przygode na sciezkach tropowych.W czwartek wrocilismy z kursu w Sulejowie. Robilismy sciezki, wloczki i odwiedzilismy loche w jej zagrdzie :) Swietna przygoda. Cooper okazal sie doskonalym tropowcem, wiec bedziemy szli w tym kierunku. Mam w lodowce zapas krwi, jeszcze tylko musze z lesniczym sie dogadac. Moze ktos z Torunia lub okolic ma ochote sie do nas przylaczyc ? Pozdrawiam :)

Justys 09-06-2007 00:02

Ja bym chciała, ale to nie mam czasu, a to Niki nie chce, a to pogody niema, a to ochotników nie znalazłam... :roll: rzadko, nawet b.rzadko się z nią bawię w tropienie... :?

sylrwia 10-06-2007 22:26

Izabelka mogłabyś się dowiedzieć w jaki sposob robić farbę. Bo ciężko tak do krwi z dzika mieć dostęp. Gdzieś mi w necie migneło o preparowaniu krwi ale nie zapisałam strony.

Ibazelka 11-06-2007 17:23

sylrwia my głownie na wolowej jechalismy i troszke ja uszlachetnialismy dzicza, ale wiesz to trzeba miec dostep. Sama nie wiem skad bede brala, jak ta z zamrazalnika zuzyje ;) Taka wolowa czy wieprzowa to pewnie moznaby zdobyc w jakims zaprzyjaznionym sklepie miesnym, z dzikiem gorzej (niestety nie mam nikogo w domu kto jest mysliwym). W czwartek pojde jeszcze do swojego ZK i pogadam z sedzia od uzytkow. Powiedziano mi, ze on czasem ma krew, wiec moze bedzie chcial sie podzielic ;) Zapytaj tez u siebie w zwiazku. Powodzenia na sciezkach

Polna 11-06-2007 18:51

Syliwia moze zadzwoń do Pzpł w swoim mieście czy zapytać w jakimś kole mysliwskim? ;)

My zapisane na kurs, Frania średnio tropi (mozna powiedziec, ze prawie wcale :lol: ) ale zobaczymy jak to będzie, mamy jeszcze druga opcję na obozie, czyli posłuszeństwo. :lol:

sylrwia 11-06-2007 19:29

No właśnie o krwi wieprzowej z moczonymi w neij nóżkami dzika słyszałam/czytalam.
Wiecie mam wyżła i raczej tak tylko bym chciala spróbowac, nic więcej.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:51.

Powered by: vBulletin Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.